Damska torebka i porządek. Niemożliwe?


Nam, kobietom narzucono bardzo trudną, a zarazem...niewykonalną rolę- bycia idealną. Środowisko wywiera na nas presję, byśmy pracowały, zajmowały się dziećmi, domem, zawsze świetnie wyglądały i były zadowolone. 
W prawdziwym życiu wygląda to zupełnie inaczej.
Halo! Kobieta to też człowiek! Nie robot!
Aby zrealizować chociaż połowę zaplanowanych zadań w ciągu dnia, trzeba się nieźle natrudzić. Na organizację zazwyczaj nie ma ani czasu, ani natchnienia. Tak samo jest z damską torebką. 👜👓💄👒📕✏🎀
A raczej z tym, co się w niej znajduje, albo z tym czego nie powinno się w niej znajdować.
Moim pierwszym skojarzeniem ze słowami "damska torebka", nasunęło mi się na myśl "studnia bez dna". 😂Jednak w pewnym momencie doszłam do wniosku, że kiedy wkładamy do niej ciągle nowe rzeczy (bo może się przyda), to okazuje się jednak, że ta torebka posiada dno! I w dodatku sporo waży. Gdyby można było wynająć tragarza damskich torebek- nie byłoby problemu. Z drugiej strony, to już nie byłaby torebka- a walizka.🤔
Jakakolwiek duża by nie była, to zawsze brakuje miejsca. Zawsze można zamienić na jeszcze większą, albo zabierać ze sobą dodatkową. Wymówki się zawsze znajdą pt. "później w niej posprzątam". Naprawdę? Później, to znaczy nigdy. Bo nigdy nie ma na to czasu. I siły. I jak w tym gąszczu bibelotów cokolwiek znaleźć? Czy często Wam się zdarza denerwować się, szukając dzwoniącego telefonu, który przestaje dzwonić dokładnie w tym momencie, kiedy chcecie nacisnąć zieloną słuchawkę? No właśnie. Sama nie lubię bałaganu w torebce (choć nie przeczę, że to nigdy mi się nie zdarza😅), dlatego staram się w niej (chociażby z grubsza) w miarę regularnie sprzątać. Mam też swoje zasady, jak np. wybieranie torebki z co najmniej jedną wewnętrzną kieszonką, do której wkładam klucze. Głównie klucze. Kiedy złamię swoją zasadę i nie włożę ich do osobnej kieszonki, muszę wtedy wszystko wyjmować, żeby dostać się do swojego mieszkania. A klucze, oczywiście zawsze są na samym dnie.

Odpowiedzmy sobie na jedno bardzo ważne pytanie: Czy to wszystko naprawdę jest mi tak bardzo potrzebne?
Co jest potrzebne? W sumie to 3 rzeczy.

- portfel
- telefon
- klucze

Zdziwiona?😅

Chusteczki higieniczne też mogą się przydać. 😉Ja, oprócz suchych, lubię mieć przy sobie mokre. Ale żeby nie nosić całej wielkiej paczki mokrych chusteczek z wizerunkiem bobasa, kupuję takie małe opakowanie, za ok 1-2zł.

Oczywiście to, co opisałam powyżej, są to rzeczy niezbędne (dla większości osób) żeby gdzieś wyjść. Reszta, jest według potrzeb i upodobań (np. notes, lusterko, krem do rąk itp.). 
Zainspirujcie się mężczyznami. Oni nie noszą torebek. Wszystko, czego potrzebują, mieszczą w kieszeniach swoich spodni. My w sumie, też tak byśmy mogły. To jest teoria. A w praktyce są rzeczy na które my kobiety- matki niekoniecznie mamy wpływ. Na przykład, w mojej torebce zawsze się znajdzie jakiś zaginiony smoczek, czapeczka czy chrupki. No cóż. Taki los matki.


A Wy? Znacie dobre sposoby na porządek w Damskiej Torebce?


Zdjęcie: www.pixabay.com

Komentarze